|
||||||||||||||
|
Freediving - nurkowanie bezdechoweautor: Paweł Poręba Pływanie bezdechowe jest pięknym ale i niebezpiecznym sportem. Uprawiane w granicach rozsądku pozwala na bezpieczniejsze pływanie w sprzęcie, na ciekawą turystykę bez sprzętu daje też dużo satysfakcji. Jednak próba przekroczenia swoich ograniczeń, współzawodnictwo i bicie rekordów - wiążą się z ryzykiem śmierci, a zbyt intensywny trening jest nieobojętny dla naszego zdrowia, może doprowadzić do trwałych uszkodzeń neurologicznych. FizjologiaNa czym polega trening bezdechowy? Jak poprawić swoje osiągi w tym sporcie? Aby odpowiedzieć na to pytanie warto poznać kilka aspektów fizjologii człowieka. Pojemność płucRekordziści zajmujący się nurkowaniem bezdechowym często mają
bardzo dużą pojemność płuc. Np. Umberto Pelizzari chwali się
płucami o pojemności ponad 8litrów. Duża pojemność płuc
rzeczywiście odgrywa sporą rolę podczas pływania na zatrzymanym
oddechu. Możliwość nabrania dodatkowego litra czy dwóch powietrza
przekłada się na możliwość wydłużenia bezdechu o kilka czy nawet
kilkanaście procent. Jeszcze większe ma to znaczenie przy
nurkowaniu w głąb, gdzie stosunek pojemności życiowej płuc do
całkowitej ich pojemności jest jednym z czynników decydujących o
możliwości wystąpienia urazu - zgniecenia płuc. Odporność na wzrost zawartości CO2 i spadek pH we krwiWzrost pPCO2 i spadek pH krwi to najważniejsze sygnały które
mówią naszemu organizmowi że czas zaczerpnąć oddech. Nie jest co
prawda tak, jak w uproszczeniu mówi się nurkom na kursach, że nasz
organizm nie wykrywa w ogóle spadku stężenia tlenu we krwi. Na
przykład chemoreceptory w kłębkach aortalnych reagują na spadek
zawartości tlenu we krwi i to nie tylko tlenu rozpuszczonego w
osoczu, ale całej puli tlenu związanego z hemoglobiną. Jednak ten
sygnał jest stosunkowo słaby i działa raczej przy długotrwałym
niedotlenieniu występującym np. podczas anemii albo w warunkach
wysokogórskich, a nie przy bezdechach trwających po kilka minut.
Chemoreceptory kłębków tętnicy szyjnej też są w pewnym stopniu
wrażliwe na spadek pO2, jednak dużo silniej reagują na spadek pH i
wzrost pCO2. Chemoreceptory mózgowe zaś - nie są zbyt dobrze
poznane, jednak jak się wydaje - reagują tylko na zmiany pCO2 i
słabiej na pH krwi. Tak więc, pomimo tego zastrzeżenia, z dobrym
przybliżeniem możemy przyjąć, że podczas bezdechu nasz organizm
reaguje nie na faktyczny brak tlenu, ale na wzrost zawartości
dwutlenku węgla oraz na związane z tym zakwaszenie krwi. Mechanoreceptory klatki piersiowejOprócz chemoreceptorów mózgowych i tętniczych mamy jeszcze mechanoreceptory wykrywające ruch klatki piersiowej, które pobudzają nas do oddechu. Jak się wydaje jednak - ich rola nie jest tak wielka jak chemoreceptorów. Jednak wykonywanie ruchów klatką piersiową czy przeponą ułatwia nieco znoszenie bezdechu. Odporność na niedotlenienieNiedotlenienie występuje tylko u zaawansowanych bezdechowców,
którzy potrafią przełamać ograniczenia związane ze zwiększeniem
zawartości CO2 i spadkiem pH krwi. Oczywiście wiemy, że organem najbardziej wrażliwym na niedotlenienie jest mózg i że jego niedotlenienie prowadzi w pierwszym rzędzie do utraty kontroli motorycznej nad ciałem (samba), chwilowej ślepoty (mroczki, blackout) , potem utraty przytomności a w końcu śmierci. Doprowadzenie mózgu do stanu niedotlenienia przynosi też potencjalne ryzyko trwałego uszkodzenia mózgu. Podczas treningu będziemy stopniowo zwiększać obciążenia. Pierwszym sygnałem dochodzenia do aktualnej granicy możliwości jest wystąpienie utraty kontroli motorycznej po wykonaniu ćwiczenia (samba) i jest to moment w którym należy zakończyć zwiększanie obciążeń aż do uzyskania takiego stopnia wytrenowania, aby przy tym obciążeniu nie zdarzało się już to zjawisko. Wystąpienie utraty przytomności jest bezwarunkowym sygnałem, że należy zmniejszyć obciążenie maksymalne do momentu wzrostu formy. Utrata przytomności podczas treningu bezdechowego może nastąpić na kilka sposobów różniących się szczegółami mechanizmu: Spadek pPO2 we krwiUtrata przytomności może być wywołana spadkiem zawartości tlenu w organizmie, gdy saturacja krwi spada poniżej ok. 10%. Przy przedłużającym się bezdechu tlen jest zużywany w procesach oddychania komórkowego i po pewnym czasie wyczerpuje się. Jednak jednocześnie powstaje dwutlenek węgla który jest silnym sygnałem wymuszającym zakończenie bezdechu. Wykonanie hiperwentylacji, czyli serii głębokich szybkich oddechów przed ćwiczeniem powoduje nieznaczne zwiększenie saturacji krwi tlenem (nie więcej niż 0-3%) które jest bez znaczenia dla czasu jakim będziemy dysponować pod wodą. Jednak w trakcie hiperwentylacji dochodzi do znacznego obniżenia pPCO2 we krwi i jej alkalizacji w wyniku czego znacznie dłużej nie odczuwamy potrzeby zaczerpnięcia oddechu. Takie przygotowanie może poprawić osiągi słabo wytrenowanego bezdechowca, który jeszcze nie wyćwiczył tolerancji na CO2. Hiperwentylacja zwiększa ryzyko utraty przytomności pod wodą, gdyż pozbawia nas sygnałów silnie odbieranych przez chemoreceptory. Dodatkowo hiperwentylacja przyśpiesza tętno i zmniejsza odruch nurkowania wyzwolony sygnałem z chemoreceptorów, co u wytrenowanej osoby może prowadzić do zmniejszenia osiągów! Podsumowując:będziemy unikać hiperwentylacji. Bez niej i tak dojdziemy do takich samych albo lepszych osiągów, nie ma sensu dodatkowo ryzykować utraty przytomności pod wodą, tylko po to, żeby parę miesięcy wcześniej pochwalić się jakimś rekordem. Natomiast zamiast hiperwentylacji przed bezdechem należy wykonać 2-3 spokojne ale bardzo głębokie oddechy które pozwolą wymienić całą zawartość płuc na świeże powietrze.
Mroczki płytkiej wodyGdy wynurzamy się po nurkowaniu bezdechowym spada ciśnienie parcjalne tlenu w płucach. Z tego powodu tlen jest wręcz wyciągany z organizmu do płuc i następuje gwałtowny spadek saturacji krwi. W tym momencie bardzo często dochodzi do utraty przytomności lub częściowego zamroczenia (blackout). UWAGA! Asekuracja ćwiczeń bezdechowych jest szczególnie ważna na ostatnim etapie wynurzania! Skurcz naczyń krwionośnychGdy po długim bezdechu rośnie stężenie CO2 w tętnicach - następuje ich rozszerzenie, szczególnie w mózgu. Po wzięciu pierwszego oddechu CO2 jest gwałtownie wypłukiwany z organizmu, w zamian napływa tlen. Ta gwałtowna zmiana powoduje skurcz naczyń krwionośnych, który odcina dopływ krwi do mózgu i powoduje chwilową utratę przytomności. Dlatego po ćwiczeniu bezdechowym staramy się kontrolować oddech - oddychamy spokojnie, głęboko i powoli. Kluczowe są 1-3 pierwsze oddechy. UWAGA! Asekurujący ćwiczenia bezdechowe musi odczekać aż ćwiczący weźmie kilka oddechów i świadomie pokaże iż wszystko jest w porządku (znak OK)! Uspokojenie organizmu i odruch na nurkowanieGdy w wyniku treningu bezdechowego uodpornimy się na dwutlenek węgla, gdy zacznie nas ograniczać brak tlenu - kolejnym krokiem jest umiejętność ograniczenia zużycia tlenu przez nasz organizm. Sygnały z chemoreceptorów mogą wyzwalać dwie zasadniczo różne reakcje w naszym organizmie. Gdy możemy oddychać wzrost pPCO2 krwi powoduje przyśpieszenie tętna, zwiększenie wentylacji płuc - po to, żeby nasz organizm jak najszybciej przywrócił równowagę chemiczną. Jednak w warunkach uniemożliwiających oddychanie dochodzi do zmniejszenia tętna, zmniejszenia przepływu krwi przez peryferyczne tkanki i całego zespołu zjawisk które powodują ograniczenie zużywania tlenu. Możemy w pewnym stopniu nauczyć się kontroli nad naszym tętnem. Dość istotne poprawienie wyników przynosi uspokojenie organizmu przed wykonaniem bezdechu. Można to osiągnąć przez spokojne ćwiczenia oddechowe, zanurzanie twarzy w wodzie, medytację, wyciszenie się. Przy zaawansowanym treningu często stosuje się trening Jogi
ukierunkowany na ćwiczenia oddechowe, który poza zwiększeniem
efektywności oddychania pozwala też w większym stopniu kontrolować
tempo metabolizmu. Efektywność płynięciaW bezdechu dynamicznym ogromne znaczenie ma również prawidłowa
praca płetwami i ogólnie - odpowiednia efektywność płynięcia.
Nieprawidłowa praca płetw powoduje, że ogromną część energii
zużywamy na bezproduktywne przesuwanie wody w górę i w dół,
zamiast do tyłu. W nurkowaniu ze sprzętem błędy takie pomimo uwag
ze strony instruktorów - są widoczne nawet u średnio
doświadczonych nurków. Te błędy, tak samo jak przy pływaniu w
sprzęcie przekładają się na zwiększenie wentylacji minutowej i
skrócenie czasu na który wystarcza butla, tak przy bezdechu - na
zwiększenie metabolizmu i skrócenie czasu na jaki wystarczy nam
tlenu związanego z krwią i zawartego w płucach. Dlatego w ramach
treningu należy zwracać uwagę na technikę pływacką.
|
|||||||||||||